Aż dziw że w ogóle polska nauka się jeszcze trzyma... kolos na glinianych nogach. Ale ja nie o tym...
Trudno jest odzyskać stracony rozpęd, ale chyba spróbuję. Od marca coś się na blogu zmieni. Zobaczymy czy na lepsze, ale popróbuję... może z wordpressem? Zlabu zostanie, chodzi jednak o coś nowego, bardziej profesjonalnego jeżeli można tak to nazwać. Co z tego wyniknie... nie wiem, jeszcze nie zaczęłam nad tym konkretniej myśleć.
Myślę natomiast intensywnie nad kształtem swojej pracy doktoranckiej i powiem wam jedno: mam napisane 32 słowa. Mocno od dupy strony jest zaczynać tak jak ja zaczęłam (od dedykacji), ale te słowa napisałam 2 lata temu nie wiedząc że w ogóle zacznę kiedykolwiek się doktoryzować. Skoro przeszły nietknięte próbę czasu i nie straciły na aktualności, to staną się kamieniem węgielnym pod mój przyszły Crap. A co tam, od czegoś zacząć trzeba.
Dla tych co nie stracili cierpliwości na początku postu garść niusów Z labu:
* Szefowa końmi próbuje zaciągnąć nas do polityki jakości. Chyba nie wie na co się porywa. Albo raczej na co nas porywa. ISO w takim kształcie, jaki się u nas w szpitalu tworzy jest dla pojebów i psychopatów. Do dręczenia dzieci. Łamania przestępców na przesłuchaniach. Koterski powinien zrobić o tym film.
* Wojna wolsko-wolska z NFZtem rozpętała się na dobre. Bajzel totalny, blitzkrieg się nie udał i teraz wszystkie strony konfliktu siedzą w okopach po kolana w kupie. Tylko mięso lata w około (nie armatnie tylko słowne) i świszczą kule receptowo-pieczątkowo-kolejkowo-poradniane. A pacjent dostaje rykoszetem.
* Kolejny pomysł szefowej to listy gończe. Będziemy w labie mieć sesję zdjęciową, focie portretowe ekipy labu, w kitlach, rękawiczkach itd. mają trafić na stronę internetową labu (zgadnijcie kto ma ją zrobić...). 1/3 ekipy strajkuje, że nie da się zastrzelić spustem migawki. Ja bym ich za takie teksty samodzielnie zastrzeliła bo to średnia przyjemność obrabiać potem te foty i wklejać w kod źródłowy, ale akurat nie mam możliwości i nabojów żeby to zrobić.
Em, ze stroną i takimi tam pierdołami graficzno - koderskimi mogę pomóc. Nie będę Ci tu wrzucał linków, w razie "w" pisz na adam_gliniany na gmailu.
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam i trzymam kciuki.
WordPress - dobra decyzja! Jakby co - służę wszelką radą...
OdpowiedzUsuń na zawsze