niedziela, 20 listopada 2011
Sposób na specjalistę
Jak oblać na egzaminie specjalizacyjnym jak najwięcej osób? Szanowna Komisja układająca pytania doskonale sobie z tym radzi i z roku na rok ma w tym większą wprawę: kilka dni temu miała miejsce kolejna sesja egzaminacyjna z LDM i okazało się, że zdawalność jest na poziomie 23%. Co to oznacza? Stado nieuków ze zbyt dużą ilością czasu i pieniędzy? Chyba jednak problem leży gdzie indziej. Problem leży w tym, że pewien życzliwy dydaktyk zaczął specjalizantów świetnie kształcić w rozwiązywaniu testów na LDM, nawet przy tak paranoicznych warunkach*, w jakich test jest serwowany.
W związku z tym Komisja musiała się nielicho namęczyć, żeby mimo wspaniałego przygotowania oblać taką rzeszę diagnostów laboratoryjnych. Gratuluję komisji. I przy okazji gratuluję tym, którzy się nie poddają, za to samozaparcie które wciaż ich stymuluje.
*Paranoiczne warunki: pytania wielokrotnie złożone z zagnieżdżonymi zaprzeczeniami, pytanie wymagające obliczania w pamięci, wreszcie pytania BEZ poprawnej bądź jednoznacznej odpowiedzi, pytania z błędami... a do tego ilość czasu dawana kandydatom na przeczytanie, zastanowienie się i odpowiedź na pytanie <2 minut. Jeśli to jest normalne, to ja wysiadam na najbliższym przystanku.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
A... to teraz zaczynam rozumieć system na mojej uczelni. Szykują nas na przyszłość... O_o
OdpowiedzUsuń na zawsze